Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opozycja antykomunistyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opozycja antykomunistyczna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2026

Zneutralizować Francuza (SOS "Francuz")

PLAN PRZEDSIĘWZIĘĆ OPERACYJNYCH: ZNEUTRALIZOWAĆ I ZDYSKREDYTOWAĆ

Daniel Alain Korona w latach 80-tych był studentem SGPIS i działaczem opozycji antykomunistycznej. Założył Głos Wolnego SGPiSU (od 1986 r. Niezależne Zrzeszenie Studentów SGPIS). W 1984 r. zakłada jawny, początkowo legalny Klub Francuski SGPiS przy pomocy którego dokonuje masowych wysyłek prasy podziemnej do paryskiego biura Solidarności. Aresztowany w 1986 r. i skazany przez Kolegium ds. Wykroczeń. Na tym tle SB zakłada sprawę operacyjnego sprawdzenia o kryptonimie "Francuz".

Meldunek o założeniu Sprawy Operacyjnego Sprawdzenia o kryptonimie Francuz dotyczący Daniela Korony został podpisany przez por. K.Strzałkowskiego i ppłk dr R.Dreżewskiego 25 marca 1987 r. Przesłanką założenia sprawy był fakt kolportażu wydawnictw bezdebitowych, a celem było wyjaśnienie czy figurant jest rzeczywiście zaangażowany w prowadzenie nielegalnej działalności politycznej. Co prawda w kwestionariuszu SB oceniła go jako nieciekawego o poglądach anarchistycznych, jednakże oficerowie musieli chyba szybko zmienić zdanie skoro 10 lipca 1987 r. powstaje Plan przedsięwzięć operacyjnych ws. SOS o kryptonimie Francuz. Plan w kierunkach działań operacyjnych przewidywał rozpoznanie postawy figuranta na terenie uczelni i jego ewentualnej negatywnej działalności w środowisku studenckim, ustalenie czy figurant istotnie utrzymuje kontakty z przedstawicielami opozycji politycznej, uzyskanie materiałów świadczących o prowadzeniu nielegalnej działalności, które mogą być wykorzystane do neutralizacji działań figuranta lub osłabienia jego pozycji w środowisku akademickim. Nieciekawy, to po co takie kierunki działalności?

Jakie planowano czynności operacyjne? Otóż ustalenie poprzez osobowe źródła informacji na terenie SGPIS aktualnej postawy i kontaktów figuranta na terenie uczelni (wykona por. Strzałkowski na bieżąco), ustalenie czy figurant nie … (niewyraźne) w materiałach operacyjnych … (niewyraźne) selekcji tut Wydziału … jednostkach operacyjnych SUSW-MSW (wykona por. Strzałkowski na bieżąco), zabezpieczenia figuranta poprzez osobowe źródła informacji (wykona por. Strzałkowski na bieżąco), dokonanie ustaleń dot. kontaktów figuranta i sprawdzenie ich w wydziale „C” SUSW, spośród kontaktów figuranta wytypować kandydatów do pozyskania w powyższej sprawie (wykona por. Strzałkowski). Po zebraniu materiałów przeprowadzić z wymienionym rozmowę operacyjną zmierzającą do nawiązania ściślejszego dialogu operacyjnego (wykona por. Strzałkowski). Doprowadzić do uniemożliwienia figurantowi oddziaływania na środowisko akademickie SGPIS. W przypadku zaistnienia nowej sytuacji operacyjnej plan będzie uzupełniany i weryfikowany.

Plan podpisał st. Inspektor wydziału III K. Strzałkowski

imageimageimageimage

W okresie lutym – maj 1988 r, dochodzi do „rozmów” funkcjonariuszy SB z figurantem, najpierw przybywali do domu, później do miejsca pracy czyli Intraco. W notatkach z tego okresu funkcjonariusz SB Strzałkowski opisuje rzekome informacje udzielone przez figuranta.  Ale w takiej sytuacji dlaczego prowadzono dalsze działania operacyjne przeciwko figurantowi, o czym świadczą kolejne notatki? Ponadto już w notatce służbowej z dn. 20.02.1988 r. funkcjonariusz SB zauważa, że figurant zaraz po zakończeniu rozmowy operacyjnej nawiązał kontakt z innym figurantem prowadzonym przez V wydział (Cezarego), co by sugerowała iż treść rozmów/przesłuchań jest przekazywana do innych działaczy opozycji.

O tym, że figurant był na celowniku świadczą inne notatki. W notatce służbowej z 7 kwietnia 1988 r. por Strzałkowski proponuje zlecić wydz. „B” wyrywkową kontrolę figuranta. Z informacji zaś Naczelnika Wydziału „W” mjr mgr R. Jedynasiaka SUSW z dn. 29 kwietnia 1988 r. do Naczelnika Wydziału III SUSW informującego że nie może przyjąć do realizacji wniosku o pracę „W” dot. Klubu Francuskiego SGPIS ponieważ zgodnie z zarządzeniem MSW należy uzyskać zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych. Dla przypomnienia do zakresu pionu „W” należało selektywne cenzurowanie, zatrzymywanie i konfiskowanie (w części lub w całości) krajowych i zagranicznych przesyłek pocztowych i korespondencji telekomunikacyjnej oraz kontrola i przerywanie rozmów telefonicznych, połączeń teleksowych i telegraficznych w przypadkach, gdy uznano, że ich treść zagraża bezpieczeństwu i obronności państwa. Czy o takie działania wnoszono by, gdyby chodziło o współpracownika? Dodajmy, co wynika z notatki służbowej z dn. 10.06.87 że biuro „W” informowało wcześniej III Wydział o utrzymywaniu przez Klub Francuski SGPIS kontaktów z Komitetem Solidarności i organizacjami za granicę.

W notatce z 28.07.1989 r. „Analiza sprawy operacyjnego sprawdzenia kryptonim Francuz nr. Ewid 48209” por. Strzałkowski stwierdza że nasze działania doprowadziły do nawiązania kontaktu operacyjnego z figurantem, których celem było uzyskanie maksymalnej ilości dotyczących funkcjonowania NZSu oraz zneutralizowania działalności D.Korony w środowisku. Według Strzałkowskiego powyższa koncepcja dała pozytywne rezultaty, a Korona został zdyskredytowany w środowisku NZSu. Także w meldunku o zakończeniu sprawy 28.08.1989 r. zawarto te same informacje, a sprawę zakończono w związku z faktem, iż figurant utracił kontakt ze środowiskiem akademickim. Co prawda funkcjonariusz SB przypisał dyskredytację brakiem uczestnictwa na wiecu w maju 1988 r., ale uwzględniając zapisy z planu przedsięwzieć operacyjnych, można podejrzewać że zakres działań zmierzających do dyskredytacji był szeroki.

W aktach sprawy znaleźć można wyciąg z informacji TW Marek z 6.04.1987 r. (ale można podejrzewać, że błąd w roku), bo w treści mowa o 1 kwietnia 1988 r. dot. rozmów TW w środowisku studenckim dot. m.in. podwyżek cen. Odnośnie D.Korony stwierdził, iż jest jeszcze głupszy niż był, nie potrafi opracować realnego programu działania dla Klubu Francuskiego, Klub ma co roku obcinany funduszy i chyli się ku upadkowi (dodajmy iż Klub od 1987 r. nie otrzymywał funduszów od uczelni, a nawet był formalnie zdelegalizowany). Jak widać szerzono stosowne poglądy w celu zmarginalizowania.

Także ciekawa jest notatka uzupełniająca z dn. 1.03.1988 dot. rzekomej rozmowy z figurantem, w którym miałby on m.in. rzekomo obciążyć figuranta Cezarego za włamanie i kradzież u niego, które miało miejsce w 1986 roku. Por. Strzałkowski proponował informowanie o tym prowadzących dochodzenie w sprawie tego włamania. Na notatce widnieje jednak adnotacja z 2 marca 1988 r., iż zgodnie z sugestią Szefa odstąpiono od realizacji propozycji. Choć nie wyjaśnia się powodów odstąpienia, można podejrzewać iż absurd tego scenariusza z tymi obciążeniami Cezarego był aż nadto oczywisty. Ale czy inne notatki nie miały posłużyć do działań zmierzających do poróżnienia działaczy (wystarczy było pomachać, nieco przytoczyć, a wątpliwość byłaby zasiana). Zresztą nie wiadomo czy tego nie uczyniono przynajmniej w niektórych przypadkach.

W notatkach z 1989 roku w tym w meldunku o zakończeniu sprawy z 28.08.89 r. funkcjonariusz SB przypisuje sobie sukces, ale prawda jest bardziej złożona, wszak D. Korona po ukończeniu studiów i zmianach na uczelni w październiku 1988 r. nie miał już powodów do dalszego działania na niej i siłą rzeczy jego oddziaływanie się zakończyło. We wniosku o zakończenie sprawy operacyjnego sprawdzenia kryptonim "francuz" z dn. 28.07.1989 r. por. Krzysztof Strzałkowski nie wspomina o rozmowach (jak to nazywał), ani o neutralizacji czy dyskredytacji figuranta, a jedynie cyt. z uwagi na fakt że figurant nie pracuje i nie angażuje się w działalność polityczną na terenie uczelni, proponuję materiały sprawy przesłać do archiwum wydziału "C" SUSW.

Fakt, Klub francuski działający już poza uczelnią jako Syndrom służył do dalszych działań informacyjnych dla opozycji (w notatce z 14.02.89 por. Strzałkowski zauważa że w dalszym ciągu D.Korona posługuje się nielegalnie pieczątką klubu francuskiego). W notatkach służbowych z 1989 r. widnieją z kolei stwierdzenia o przekazywaniu przez figuranta informacji nt. wydarzeń z kraju i inicjatyw podejmowanych przez nielegalne organizacje do - Marii Pinior i RWE (Radio Wolna Europa).

Czy SB prowadziłaby działania operacyjne w celu neutralizacji (a dodajmy, że o wielu z nich możemy nie wiedzieć, wszak bardzo wiele dokumentów zostało zniszczonych w sierpniu 1989 roku), gdyby chodziło o osobę z nimi współpracującą? Byłoby to idiotyczne, a o to posądzić ich nie sposób. A może próbowano zneutralizować Daniela Koronę, bo SB w końcu pojęło z kim mają do czynienia?

Kilka lat temu znany działacz Solidarności Andrzej Rozpłochowski pisał o działaniach władz komunistycznych zmierzających do osłabienia radykalnych działaczy opozycji i równoczesnego wypromowania legend innych, docelowo bardziej podatnych na współpracę. Czy zatem neutralizacja Daniela Korony nie była przypadkiem elementem szerszej strategii realizowanej przez SB w latach 80-tych?


KOPIUJ I WKLEJ

Przegląd akt Sprawy Operacyjnego Sprawdzenia kryptonim "Francuz" pokazuje jednak dużą niedbałość w dokumentacji przygotowanej przez SB i umieszczanie w nich wiele błędnych informacji.

We wniosku o wszczęcie sprawy z dnia 27.03.1987 r. informuje się, że student V roku wydziału Handlu Wewnętrznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki Daniel Korona. No cóż wymieniony był studentem V roku, ale nie Handlu Wewnętrznego tylko wydziału Finanse i Statystyka. W kwestionariuszu osoby sprawdzanej w rysopisie wpisano włosy ciemny bl (czytaj ciemny blond, a był szatynem).

Błędy także zawarto w rozpracowywaniu rodziny w kwestionariuszu w przypadku ojca wpisano jako miejsce pracy CHZ Animex (nigdy tam nie pracował), a bratu dali pierwszą literę imienia A. a już w notatce z  dn. 12.11.1986 i 28.07.1989 nadano imię Ryszard, podczas gdy prawdziwe imię brzmiało Robert.

W odręcznym wyciągu z akt paszportowych podobnych błędów natomiast nie było.

W projekcie pisma do rektora SGPIS z-ca szefa stołecznego urzędu spraw wewnętrznych zawarta informację że Daniel Korona jest sekretarzem koła Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Afrykańskiej. W rzeczywistości Daniel Korona był jednym z założycieli happeningowego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Senegalskiej. Być może ktoś się spostrzegł albo z racji przeredagowania (skrócenia), w piśmie płk mgr st. Przanowskiego z grudnia 1986 r. , pominięto kwestię Towarzystwa.

Błędy powtarzały się przez cały okres sprawdzenia, raz popełnione były następnie powielane. Co prawdo nie było wtedy komputerów z możliwościami "kopiuj - wklej", jednak to właśnie czyniono w przypadku Korony, w rezultacie ta sama informacja była powielona co raz w kolejnych dokumentach. Dotyczyło to zarówno informacji o kontaktach i zdarzeniach, jak i zwykłych informacji o cechach niekonspiracyjnych.

W notatce z 11 lutego 1988 r. por. Strzałkowski informuje że figurant w dniu 26.11.1986 r. obronił pracę magisterską na wydziale Handlu Wewnętrznego SGPIS (znów omyłkowy wydział i rok obrony się nie zgadza) i najprawdopodobniej zamierza zatrudnić się w CHZ Elektrim gdzie najczęściej przebywa. W notatce z rozmowy z figurantem z 18 lutego 1988 r. czytamy że wymieniony stwierdził, że już obronił pracę magisterską na wydziale Handlu Wewnętrznego i podjął pracę w Centrali Handlu Zagranicznego MINEX. Jak widać Wydział Handlu Wewnętrznego ścigał w materiałach SB - Daniela Koronę. Nie tylko wydział także rzekomy rok zakończenia studiów i rozpoczęcia pracy w Minexie przewijał się do końca. W meldunku o zakończeniu sprawy z 28.08.1989 r. czytamy że w 1986 r. Daniel Korona ukończył studia i rozpoczął pracę w CHZ "Minex". Kwestie dat zatrudnienia do końca SB sprawiały trudności, skoro w tym samym meldunku stwierdzono, że na początku 1989 r. zwolnił się z CHZ "Minex" i do chwili obecnej nie podjął pracy. Tymczasem w notatce SB z rzekomej rozmowy z figurantem por. Strzałkowski pisze o jego zamiarze zmiany pracy i wyjazdu za granicę. W rzeczywistości kończyła się umowa w październiku 1988 roku, a w styczniu 1989 r. Daniel Alain Korona zatrudnił się na Poczcie Głównej w Warszawie, gdzie 2 miesiące później zorganizował strajk. Tymczasem w notatce z 28.02.89 por. Strzałkowski nadal pisze o zamiarze zwolnienia się figuranta z pracy w CHZ i przejścia do pracy w francuskiej firmie zajmującej się ubezpieczeniami. W notatce z 17.03.89 por. Strzałkowski informuje o zwróceniu się do tow. Michalika z wydziału V-2, który fizycznie zabezpiecza Pocztę Główną w Warszawie o szybki kontakt po potwierdzeniu że figurant tam faktycznie pracuje.

Zachowane akta SOS Francuz liczą 230 stron (w tym fotokopie rożnych biuletynów niezależnych), ale niektóre notatki występują w nich w 3 egzemplarzach (nie wiadomo po co?). Inne jak np. notatka odręczna z 12 maja 1988 r. z rzekomej rozmowy z figurantem występuje w 2 odręcznych wersjach nieco różniących (w jednym pojawia się wątek zmiany pracy i zatrudnienia jako pilota wycieczek zagranicznych, a w drugim wątek ten nie występuje). Po co sporządzać 2 notatki z tej samej rozmowy, różniące się w treści? Zatem notatki także odręczne były w treści przygotowywane i przemyślane pod kątem piszącego. Stąd 2 zachowane wersje z tej notatki. Można podejrzewać, że w przypadku pozostałych notatek było podobnie. 

Niedbałość o szczegóły występowała nie tylko w sprawach informacji niekonspiracyjnych, ale jak się zatem okazuje także w sprawach informacji związanych stricte z działalnością opozycyjną (np. publikację biuletyn "Nawis" we wniosku o zakończenie sprawy z 1989 r. przypisywano w notatkach błędnie Koronie). Dzięki tej niedbałości, także w zakresie tworzonych dokumentów (w tym ich niszczenia) SBecy mimo pewnych sukcesów, nie osiągnęli swojego celu wbrew temu co oświadczyli - nie udało im się wówczas zneutralizować "Francuza".

Samo założenie przyjęte przez SB było błędne, skoro chciano zneutralizować go w środowisku uczelnianym, kiedy i tak w związku z zakończeniem studiów i podjęciem pracy, jego oddziaływanie siłą rzeczy już malało i z czasem, zwłaszcza w kontekście ujawniania się NZS, naturalnie się kończyło. Ale jest też inna możliwość, SB kreowała wówczas określone osoby do roli głównych opozycjonistów, którzy z punktu widzenia władzy byli do akceptacji. Być może na SGPiSie było podobnie, a Daniela Koronę uznano za jakąś przeszkodą w tym planie. Tak się dziwnie składa, iż w październiku 1988 r. wykreowano na czele NZS SGPIS takiego lidera.


ZASTRZEŻENIE PASZPORTOWE

W wyniku zatrzymania 11 listopada 1986 r., Daniel Alain Korona - szef Klubu Francuskiego SGPiS i NZSu na uczelni został skazany na karę 50 tys. złotych grzywny i kosztami postępowania przez kolegium ds. wykroczeń w dniu 12 listopada 2019 r. Jednym ze skutków orzeczenia miało być zastrzeżenie wyjazdu paszportowego, wydane 17 listopada 1986 r. obowiązujące do 17 listopada 1988 roku do wszystkich krajów świata. Jako uzasadnienie faktyczne zastrzeżenia wskazano fakt kolegium. Próba wyjazdu turystycznego w lecie 1987 roku ww skończyła się odmową wojewódzkiego urzędu spraw wewnętrznych jak i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Nagle 8 września 1987 r. następuje anulowanie zastrzeżenia. Oficjalny powód to uiszczenie grzywny.

image


Na ten fakt powoływał się portal farmer.pl, próbując wykpić zatrzymanie, skutki zatrzymania i samą działalność Daniela Alain Korony (wcześniej portal ten opierając się na prowokacyjnych notatkach sporządzonych przez SBeków próbował zarzucić Danielowi agenturalność, mimo ze w aktach IPN znajdują się dokumenty jednoznaczne świadczące o działaniach służb zmierzających do neutralizacji i dyskredytacji Daniela), stwierdzając iż zaraz po uiszczeniu grzywny anulowano mu zakaz.

Jak wynika z dokumentów prawda jest inna. Poniżej kopia dokumentu uiszczenia grzywny przez Koronę już w 1986 r., czyli zanim wystąpił o paszport. Jak wynika daty wpłaty grzywny to 13 listopada 1986 i 16 stycznia 1987 r. (koszty postępowania II instancji).

image

Tymczasem odmowę paszportową otrzymał 27 maja 1987 r. (czyli po ponad 6 miesiącach od uiszczonej grzywny), a ostatecznie została potwierdzona przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych 19 sierpnia 1987 r. 

Kwestię przyczyny odmowy paszportu badał Sąd Okręgowy w Warszawie, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 sierpnia 2014 r. sygn akt XVIII Ko 40/14 i stwierdził że odmowa nie była wynikiem orzeczenia kolegium, tylko był represją polityczną za działalność niepodległościową.

imageimage

Nie wiadomo dlaczego zrezygnowano z zakazu paszportowego, być może uznano że zakaz spełnił już swoje zadanie (uniemożliwiono wyjazd w 1987 roku), a może cofnięcie wyjazdu był jakimś elementem w ramach planu neutralizacji i dyskredytacji Daniela Alain Korony w środowisku opozycji, a być może uchylenie zakazu było wynikiem jedynie biurokratycznego błędu. Wiadomo jednak, że kwestia uiszczenia bądź nie grzywny nie miała w sprawie żadnego realnego znaczenia.


ZNISZCZONE DOKUMENTY

Po zatrzymaniu 11 listopada 1986 r. Daniela Alain Korony – lidera Klubu Francuskiego SGPIS i uczelnianego Niezależnego Zrzeszenia Studentów, SB zakłada Sprawę Operacyjnego Sprawdzenia “Francuz”. Akta sprawy znajdują się w Instytucie Pamięci Narodowej, ale ich zawartość nasuwa szereg pytań.

Po pierwsze w aktach znajdują się jednostronne notatki funkcjonariusza SB, według których figurant przekazywał informacje do służb. Równocześnie jednak w aktach sprawy występuje szereg dokumentów takich jak np. Plan Przedsięwzięć Operacyjnych, pismo z biura “W”, wyciąg z notatki TW “Maj”, informacje operacyjne świadczące że Daniel był przedmiotem gry operacyjnej mającej go zneutralizować i zdyskredytować. Gdyby rzeczywiście przekazywał, SB nie próbowała by go zneutralizować i zdyskredytować, tylko raczej odwrotnie, uwiarygodnić w środowisku opozycyjnym.

Równie zastawiające jest zestaw zniszczonych dokumentów. Jak informuje protokół z 22 sierpnia 1989 r. zniszczono dokumenty nie posiadających wartości operacyjnych (22 dokumenty). Wszystkie dokumenty pochodzące z okresu od 25.11.86 do 19.02.1987. Czyżby nie brakowano dokumentów z późniejszego okresu? Wątpliwe.

imageimage

Nie sposób zrozumieć także dlaczego zachowano w aktach pismo do rektora SGPIS z tego okresu, które nie zostało ostatecznie wysłano, i na dodatek w 2 wersjach, jedna z wersji ponadto w 2 egzemplarzach. Również wiele dokumentów z późniejszego okresu znajdują się w kilku egzemplarzach (czasami różniących się). Wyglądałoby zatem że brakowanie dokumentów było w sumie trochę przypadkowe. Ale czy rzeczywiście? A może taki chciano przekazać obraz, podczas gdy działania brakowania nie były tak całkiem przypadkowe.

W jednej z notatce po zatrzymaniu czytamy:

image

Otóż żadnego dokumentu z kwietnia 1985 r. w aktach sprawy nie znajdziemy, a można przypuszczać iż notatka z przesłuchania z tamtego okresu była sporządzona. Uwzględniając zaangażowanie Daniela w działalność samorządu studenckiego, w Klubie Francuskim SGPiS, fakt przesłuchania już w kwietniu 1985 r. można podejrzewać że dokumenty dot. jego działalności musiały istnieć przed zatrzymaniem z 1986 r. Rodzi to pytanie dlaczego zatem zostały zniszczone i dlaczego nie ma śladu ich zniszczenia? Być może zatem niszczenie dokumentów nie było przypadkowe, był dokonywany w określony sposób, by jednych uwiarygodnić, a innych pogrążyć. Pomimo tego zachowały się też dokumenty w aktach, które pozwalają odtworzyć rzeczywistość tamtych czasów.


DZIAŁANIA PIONU "W"

Do zakresu tzw. pionu „W” należało selektywne cenzurowanie, zatrzymywanie i konfiskowanie (w części lub w całości) krajowych i zagranicznych przesyłek pocztowych i korespondencji telekomunikacyjnej oraz kontrola i przerywanie rozmów telefonicznych, połączeń teleksowych i telegraficznych w przypadkach, gdy uznano, że ich treść zagraża bezpieczeństwu i obronności państwa. Czy o takie działania wnoszono by, gdyby chodziło o współpracownika SB? Raczej nie, natomiast były podejmowane w przypadku osób uznanych za groźnych dla PRLowskiego ustroju.

Działaniami biura "W" objęto m.in. Daniela Alain Korony - lidera NZS SGPiS i Klubu Francuskiego SGPIS zwanego później SYNDROMem. Świadczy o tym notatka z 10.06.1987 r. o informacji z biura „W” do III Wydziału o utrzymywaniu przez Klub Francuski SGPIS kontaktów z Komitetem Solidarności i organizacjami za granicę.

image

W innej notatce służbowej z 7 kwietnia 1988 r. por Strzałkowski proponuje zlecić wydz. „B” wyrywkową kontrolę figuranta. Nie ma jednak w aktach oficjalnego wystąpienia w tej sprawie, ale do biura "W" wystąpiono, skoro Naczelnik Wydziału „W” mjr mgr R. Jedynasiaka SUSW z dn. 29 kwietnia 1988 r. w piśmie do Naczelnika Wydziału III SUSW informującego że nie może przyjąć do realizacji wniosku o pracę „W” dot. Klubu Francuskiego SGPIS ponieważ zgodnie z zarządzeniem MSW należy uzyskać zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych. Ach, ta biurokracja...

image

Dodajmy, że w tym samym okresie funkcjonariusz SB - Strzałkowski sporządził notatki rzekomo z rozmów z figurantem, w którym ten miałby przekazywać informacje dot. opozycji. W takim przypadku jednak, dlaczego występowano do biura "W".

Z akt sprawy można jednak domniemać, że tzw. podsłuchy operacyjne musiały być stosowane przez cały okres (może przy okazji kontaktowania się z innymi działaczami), skoro w innej notatce stwierdza się, że kontaktował się z innym figurantem zaraz po zakończeniu z nim tzw. "rozmowy operacyjnej". Oto notatka z lutego 1988 roku

image

I kolejna już z 1989 roku:

image

Skoro już w 1987 r. biuro "W" zainteresowało się kontaktami KF i uzyskał stosowne informacje, zatem musiał też przechwycić część korespondencji lub podsłuchać niektóre rozmowy telefoniczne Daniela Alain Korony. Niestety w aktach SOS "Francuz" w sumie zachowało się mało dokumentów z podsłuchów operacyjnych, kontroli korespondencji itd. Wiele notatek musiało powstało jednak na ich podstawie, choć nie wspomina się o tym.

Jest to kolejny element świadczący, że Daniel Alain Korona był aktywnym wrogiem ustroju PRL, wrogiem które w ocenie SB należało zneutralizować. Po ponad 30 latach, pewien portal, któremu nie podoba się że Daniel został prezesem Elewarru, próbował wmówić, opierając się na niektórych stworzonych przez SB notatkach, że był on agentem SB. Tyle, że przeczą temu pozostałe dokumenty.


I TAK MA NAD NAMI PRZEWAGĘ

Po zatrzymaniu w listopadzie 1986 r. SB zakłada Danielowi Alain Koronie - sprawę operacyjnego sprawdzenia "Francuz", w ramach której przygotowano i konsekwentnie realizowano "Plan Przedsięwzięć Operacyjnych", który zakładał m.in. neutralizację i dyskredytację figuranta. Począwszy od lutego 1988 r. powstają notatki sb, wskazujące Daniela jako przekazującego informację służbom. Ale nawet w tych notatkach znalazł się ciekawy akapit, który świadczy, że tak nie jest.
 
DK stwierdził, że i tak ma nad nami przewagę - stwierdza w notatce z 7.04 st. inspektor III Wydziału por. Strzałkowski. 
 
image
 
Abstrahując od faktu, że z wydawaniem biuletynu NAWIS Daniel nie miał nic wspólnego, czy tak wygląda rozmowa współpracownika ze służbami? Wątpliwe, zresztą sam funkcjonariusz SB w tej samej notatce proponował zlecenie wydziału "B" wyrywkową kontrolę figuranta?
 
Z innych notatek widać, że SBecy często byli z informacjami spóźnieni. Świadczy o tym np. notatka z 17 marca 1989 r., w którym prosi  się tow. Michalaka zabezpieczającego pocztę główną o kontakt po potwierdzeniu, że DK tam pracuje (nota bene Daniel pracował już od blisko 2 miesięcy, w międzyczasie zorganizował sprzedaż znaczków podziemnych w okienku, strajk o którym informował m.in. RWE - Radio Wolna Europa).
 
Być może zatem notatki, które powstały począwszy od 29 lutego 1988 r. przez funkcjonariusza SB mające świadczyć, iż Daniel zgłosił się i przekazywał dobrowolnie informacje do służb, były reakcją poirytowania, zemsty wobec jego działań, praktycznie pod ich nosem (np. przekazywania prasy podziemnej do paryskiego biura Solidarności korzystając z pieczątek przerobionych Klubu Francuskiego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki). Co charakterystyczne, o tyle do lutego 1988 roku wszelkie dokumenty, w tym rozmowy operacyjne (czyli przesłuchania) sporządzono zarówno w wersji pisanej długopisem jak i następnie na maszynie do pisania, notatki późniejsze powstają wyłącznie w wersji pisanej długopisem. Z treści notatek wynika, że nie powstawały one na gorąco w trakcie rozmów, ale były pisane już po rzekomych rozmowach. Świadczy o tym m.in. np. fakt notatki uzupełniającej z 1 marca 1988 r. do notatki z dnia 29 lutego 1988 r. czy też fakt iż notatka z dnia 12 maja 1988 r. występuje w 2 wersjach pisanych długopisem. Również wiele informacji zawartych w tych notatkach albo były już publicznie dostępne albo tez figurant raczej nie mógł o nich wiedzieć.
 
Co prawda Daniel Alain Korona niejako wygrał wówczas z SB, nie udało się go zneutralizować, o tyle po blisko 30 latach notatki SB mające zdyskredytować Daniela stały się - na skutek absurdalnej treści art.4 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej - podstawą do wydania decyzji o odmowie potwierdzenia warunków dla uzyskania statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Co prawda decyzja została przez sąd administracyjny (obu instancji) uchylona, jednakże sprawę nadal nie rozstrzygnięto.


REALIZACJA PLANU PO 30 LATACH

W 1987 r. w ramach sprawy operacyjnego sprawdzenia "Francuz", Służba Bezpieczeństwa opracowuje Plan Przedsięwzięć Operacyjnych wobec Daniela Alain Korony, w ramach którego przewiduje się m.in. jego neutralizację i dyskredytację. Po ponad 30 latach od tamtych wydarzeń, portal Farmer.pl posłużył się tworzonymi kwitami przez SB. Przytoczmy zatem treść notatek przywołanych przez ww. portal.

„W dniu 29.02.88 na mój służbowy nr telefonu zadzwonił D. Korona z prośbą o spotkanie. Umówiliśmy się w kawiarni budynku INTRAKO II przy ul. Chałbińskiego. Na wstępie rozmowy Korona stwierdził, że przemyślał sprawę, ma świadomość, że posiadamy szereg informacji dot. jego działalności i dbając o własny interes chciałby zaproponować pomoc przekazując wyprzedzające informacje w zamian za to, że nie będziemy go niepokoić w szczególności w domu rodzinnym. Sam zamierza działalności swej zaprzestać i uważa się za anarchistę.
Działacz opozycji znał nr telefonu oficera służb, którzy zwyczajowo nie przedstawiali się pod rzeczywistymi nazwiskami? Gdyby tak było, świadczyłoby to o bardzo złej organizacji służb lub łatwości w ich rozpracowaniu. Jak wynika z tej notatki Daniel miał oświadczyć że zamierza działalności swej zaprzestać. Tymczasem wcale nie zaprzestał, odwrotnie (świadczą o tym następne notatki) a twierdzenie o jego anarchistycznych poglądach (śmiechu warte) znajdujemy w kwestionariuszu osoby sprawdzanej. Czy zatem nie było to zwykłe przeniesienie informacji z innych źródeł do tej notatki?

Według kolejnej notatki z 23 marca 1988 r. z rozmowy z Danielem Koroną „dot. M. Kamińskiego – NZS-UW”:
„Działalność swoją rozpoczął w maju 1986 roku. Posiada ścisłe kontakty z FMW (Federacja Młodzieży Walczącej – dop. MP-K), które nawiązał poprzez Cezarego Rautszko oraz Artura Dąbrowskiego z BUW. W październiku 1986 r. uczestniczył w spotkaniu przedstawiciela francuskiej organizacji CFDT Daniela Ritter (pochodzenia żydowskiego) z RKW tj. J. Dynar, Kulerski, Bujak, Janas. Znajomość z Kamińskim zaczęła się w dniu 11 listopada 1986 r. w areszcie KDMO, kiedy to rozważaliśmy sprawę powołania do życia Unii NZS.  Kamiński jest osobnikiem bardzo ambitnym zdającym sobie jednak sprawę z konsumpcyjnego nastawienia opozycji w Polsce. Zdaniem Korony i on jest zainteresowany jak największym udziałem finansowym w tej działalności. Są to duże pieniądze ok. 1 000 000 miesięcznie. Korona nie zna jego aktualnego adresu. Podobno mieszka u swojej siostry na Ursynowie.”

Przytoczmy wikipedię nt. Mariusza Kamińskiego: W maju 1983 został aresztowany za stawianie czynnego oporu podczas demonstracji. Zwolniono go w lipcu tego samego roku. Został następnie relegowany z liceum. Był członkiem Federacji Młodzieży Walczącej[1], współtworzył redakcję wydawanych przez FMW pism podziemnych „Serwis Informacyjny FMW” oraz „Nasze Wiadomości”[2]. W 1984 rozpoczął studia w Instytucie Historii Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego (ukończył je w 1990, broniąc pracy magisterskiej Terroryzm w powstaniu styczniowym napisanej pod kierunkiem Jerzego Skowronka)[3]. Od 1984 należał do niejawnego Niezależnego Zrzeszenia Studentów[4].
Z powyższego widać, że nic się nie zgadza, ani data rozpoczęcia działalności, ani sposób nawiązania kontaktu z FMW (z tego środowiska się zresztą wywodził). Ponadto wiadomo, że Daniel Alain Korona z Kamińskim znali się z okresu sprzed zatrzymania, pomysł utworzenia Unii NZS nie narodził się w areszcie KDMO, ale w 1987 roku w odpowiedzi na utworzenie Krajowej Komisji NZS. Informacja o 1 mln zł czy o pochodzeniu żydowskim Daniela Rittera - wskazuje na typowy w niektórych środowiskach SB sposoby postrzegania rzeczywistości.

„Warszawa dnia 12.05.88. Notatka służbowa z rozmowy z DK. Dot. wczorajszego wiecu na SGPiS. DK poinformował mnie, że w związku z interwencją rektora SGPiS w jego zakładzie pracy nie mógł uczestniczyć w planowanym wiecu. Fakt ten jego zdaniem spowoduje radykalizację działań społeczności akademickiej tej uczelni. W najbliższym czasie nasilą się akcje ulotkowe i malowanie napisów na ścianach. Ok. godz. 13.00 w dniu 11.05.88 przybyła do niego do pracy delegacja NZS-SGPiS i UW z pretensjami, że jego nie zdecydowana postawa ośmieszyła organizację. Ok. godz. 17 spotkał się DK z zarządem Klubu Francuskiego. W czasie spotkania ustalono, że wydadzą ulotkę lub plakat informujący studentów SGPiS, że wiec się nie odbył z powodu zatrzymania organizatorów. (…)”
Nie wiadomo czemu NZS SGPIS miałby mieć pretensję, że jego postawa ośmieszyła organizację (czytaj NZS), skoro jak wynika z biuletynu NZS SGPIS - Nawis nr 5, NZS nie był organizatorem wiecu i odcinał się od jego przebiegu i organizacji.

W notatce informuje o ulotce czy plakatu o zatrzymaniu organizatorów, tyle że takiego plakatu czy ulotki nie ma w aktach SOS "Francuz", a tej informacji nie ma też w żadnych innych publikacjach podziemnych (włączając biuletyn SYNDROM).

Warszawa, 27 kwietnia 1988 r. Notatka służbowa z rozmowy z „DK” dot. 1 maja. Z informacji przekazanych przez „DK” wynika, że na dzień 1 maja planowane są trzy nielegalne manifestacje
1) Po mszy u św. Kostki gdzie głównym inspiratorem jest JAWORSKI ok godziny 11.00-12.00 
2) Po mszy u św. Anny (godziny nie zdołał ustalić) 
3) trzecia manifestacja prawdopodobnie na ochocie lecz nic bliższego nie wiadomo. Informacja ta pochodzi od członka NZS Politechniki Warszawskiej i jest jednoźródłowa. 
Uwzględniając fakt, że o organizowanych manifestacjach opozycja informowała w ulotkach i biuletynach, a aktywność Seweryna Jaworskiego na Żoliborzu była powszechnie znana, trudno nazwać ww. informacje rewelacjami. Sam zwrot o informacji jednoźródłowej jest charakterystyczne natomiast dla osób ze służb.

DK poinformował mnie także że z przeprowadzanych przez niego rozmów z NZS – UW wynika, że są zainteresowani ewentualnością starć ulicznych z milicją. Takie ich nastawienie spowodowane jest informacją z Paryża, iż zanika zainteresowanie działalnością opozycji w Polsce a co za tym idzie znacznie zmniejszają się płatności na ten cel z zachodu. Potrzebna jest „reklama” dla sprawy. Mogą być prowokowane zajścia uliczne. (…)
To już czysta fantazja, nie było bowiem zaniku zainteresowania działalnością opozycji (przeczą temu informacje zresztą przywołane w innych notatkach o kontaktach z UNEF-ID, UNI, PSA, CODENE itd) a zatem nie było potrzeby wywołania zajść ulicznych w celu uzyskania większych płatności finansowych.

Regularnie kontaktuje się z komitetem koordynacyjnym Solidarności w Paryżu gdzie przesyła nielegalną prasę taką jak Tygodnik Mazowsze, PWA "Wydarzenie" „CDN” oraz znaczki. Za powyższe otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 100 F miesięcznie ok 20 $ USA. Przesyłanie odbywa się pocztą z tym, że koperty stemplowane są pieczątką SGPiS a właściwie „SGPiS – Klub Francuski”, z tym że napis KF jest zasłaniany. Wszelkie materiały w języku francuskim powiela w punkcie usługowym ksero - przy ul. Jałtańskiej – nikt tego nie czyta lub przekazywał do powielenia Arturowi DĄBROWSKIEMU z Federacji Młodzieży Walczącej z BUW – UW, którego poznał przez Cezarego. Tam też nawiązał kontakt z TOMKIEM ps HARCERZ student UW (…). Tomek obraca się w środowisku nowej Federacji Młodzieży Walczącej. Z informacji jaką uzyskał Korona wynika, że on jest posiadaczem maszyny do pisania która zginęła z SGPiS. Aktualnie Korona zamierza załatwić powielanie materiałów za pośrednictwem RYŚKA – SGGW – zam. DS. Hilton on też zaangażowany jest w druk wydawnictwa „MYŚL”. Zdaniem Korony pismo „Bakcyl” nie będzie już wydawane gdyż jedyny zainteresowany tą sprawą to TOMASZ CIODYSZ – SGPiS. Aktualnie przycichł, gdyż toczy się w stosunku do niego postępowanie karne za chuligaństwo.
No cóż jak widać ktoś nie znał parytetu walut, w 1988 r. 1 USD = 6 FRF. O kontaktach Klubu Francuskiego SGPIS Syndrom z paryskim komitetem Solidarności informowała już notatka SB z 10.06.1987 r. przywołująca informację od biura "W" zajmująca się inwigilacją telekomunikacyjną i pocztową. A zatem notatka jedynie przywołuje informacje znane już SB. Inne dokumenty z akt SOS Francuz świadczą, ze SB konsekwentnie rozpracowywała kontakty Daniela, a  zatem siłą rzeczy jakieś informacje musieli pozyskać.  Także nie sposób zrozumieć czemu mając informację o zaginionej z SGPIS maszynie do pisania nie wszczęto postępowania karnego kryminalnego. Fakt przypisania tych informacji Danielowi świadczy raczej o próbie ukrycia prawdziwych źródeł, choć trudno powiedzieć z jakich to czyniono powodów. 

Z jednej strony wspomniany portal przywołał notatki SB mające obarczyć Daniela zarzutem rzekomego informowania służb. (O istnieniu tych notatek na marginesie poinformował sam Daniel Alain Korona w 2016 roku). Równocześnie ten sam portal pominął cały szereg dokumentów z akt SOS Francuz - notatki o informacji z biura W, plan przedsięwzięć operacyjnych, notatki świadczące o rozpracowywaniu kontaktów Daniela itd itd.

Tak jednostronna selekcja dokumentów nie była oczywiście przypadkowa. Nie miała bowiem na celu ustalenie prawdy historycznej, ale jedynie neutralizacji i dyskredytacji Daniela. O dziwo taki sam cel stawiała sobie Służba Bezpieczeństwa.

poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Konik Krystian

Krystian Konik, pracownik i założyciel "Solidarności" w Centralnym Ośrodku Informatyki Górnictwa i Energetyki 5 września 1980r., Obrońca KWK "Wujek" w grudniu 1981r. W stanie wojennym aresztowany i internowany. Członek "Solidarności Walczącej", współpracował z ukrywającym się po pacyfikacji Kopalni "Wujek", Lesławem Frączkiem. Został przywrócony do pracy w 1990r., gdzie pracował do 2009r. Zwolniony z pracy w wieku 58 lat, nie mógł znaleźć pracy. Opiekował się ciężko chorą żoną. Był bez środków do życia. Popełnił samobójstwo 3 maja 2011r.

http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=10942

niedziela, 3 kwietnia 2022

Nikodem Adam

zm. 2.04.2022 w Radzionkowie. 

W latach siedemdziesiątych, jako taternik, wyróżnił się bohaterskim wyczynem podczas ratowaniu kolegów w jaskini Śnieżnej w Tatrach  i jako jeden z czterech  (z STJ z Gliwic) pierwszy osiągnął dno najgłębszej jaskini (ok 1 km) Spluga della Preta w Alpach Weneckich. 

Współorganizator największej regionalnej struktury ,  założonej jeszcze w grudniu 1981 r. pod nazwą Międzyzakładowa Komisja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" Reg. Śląsko-Dąbrowskiego. W mieszkaniu przy ul Wallisa 10/8 w Bytomiu miał drukarnię ulotek. Ponadto kolportował, rozrzucał i rozklejał ulotki innych grup konspiracyjnych . Kolportował książki z wydawnictw z całej Polski, (m.in. Officyny Liberałów). Współpracował z Solidarnością Walczącą. Należał do Konfederacji Polski Niepodległej. Mimo represji (uwięzienie w katowickim areszcie od 11 listopada 1983 do 25 lipca1984 r.) po wyjściu z więzienia nie zaprzestał działalności opozycyjnej. W październiku 1984 (potajemnie ) gościł u siebie w Bytomiu Annę Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdę.

Całe życie wyróżniał się odwagą i patriotyczną postawą wyniesioną z rodzinnego domu.

wtorek, 18 stycznia 2022

Basiewicz Mirosław

Urodził się 14 stycznia 1958 roku w Warszawie.  Zmarł 9 stycznia 2022 roku., działacz związkowy


WYKSZTAŁCENIE

Zdobył wykształcenie średnie techniczne. Po ukończeniu Szkoły Podoficerskiej Milicji Obywatelskiej w Warszawie w 1980 roku rozpoczął prace w Komisariacie Milicji w Piastowie na stanowisku referenta.


DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZKOWA I REPRESJE

W 1981 r., zaangażował się w tworzenie Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej (ZZFMO) i aktywnie działał w tworzących się strukturach Krajowych tego związku – był członkiem Prezydium Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego ZZFMO.

17 czerwca 1981 r. za swoje przekonania, poglądy i działania na rzecz demokratycznych przemian w Polsce wydalony z pracy w Komendzie Stołecznej Milicji Obywatelskiej w Warszawie. Otrzymał tzw. „Wilczy bilet” uniemożliwiający mu jakiekolwiek zatrudnienie.

W tym okresie nawiązał współpracę z NSZZ „Solidarność”, z działaczami opozycji demokratycznej i antykomunistycznej oraz z Episkopatem Polski. Trzy razy był przyjęty na audiencji przez Prymasa Polski Józefa Glempa.

Był współtwórcą i współpracownikiem tajnego zespołu w strukturach  NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze. Celem Zespołu było ujawnianie tajnych współpracowników komunistycznego MSW usadowionych w strukturach tego związku.

W 1981 r., uczestniczył jako gość honorowy w I Zjeździe Solidarności w Gdańsku w „Hali Oliwii”, a także Uczestniczył w I Zjeździe Biur Interwencyjnych Solidarności w Bielsku- Białej.

Był cały czas inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa pod zarzutem wrogiej działalności przeciwko strukturom władzy PRL. Z tego powodu był objęty przez SB rozpracowaniem operacyjnym kryptonim „ROZŁAM”

20 grudnia 1981r zostaje zatrzymany i internowany w ramach akcji „JODŁA”.

Został osadzony w Areszcie Śledczym w Białołęce, gdzie przebywał siedem miesięcy. W areszcie prowadził dziesięciodniową głodówkę. Pomimo represji i szantażu na różne sposoby – nie podpisał  tzw. „lojalki’. Nie wydał również list z danymi i nazwiskami około trzydziestu tysięcy pracowników MO i MSW popierających ideę utworzenia Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, czym uratował ich i ich rodziny przed represjami.

W czasie pobytu w areszcie wmawiano jemu współpracę z Centralną Agencją Wywiadowczą USA oraz proponowano bilet z Polski w jedną stronę. Nie dał się złamać i przekupić różnymi oferowanymi propozycjami.

W 1982 r., po stanowczej odmowie pracy na rzecz kontrwywiadu komunistycznego MSW został zmuszony przez SB  zastraszaniami do opuszczenia Warszawy i osiadł na gospodarstwie rolnym na Suwalszczyźnie. Niestety i tu w dalszym ciągu był gnębiony przez SB i utrudniano mu w najrozmaitszy sposób prowadzenie gospodarstwa rolnego.

W wyniku bandyckich działań dokonanych na jego osobie przez przedstawicieli władz publicznych reprezentujących poprzedni antynarodowy system komunistyczny panujący w Polsce, jak i przez przedstawicieli tzw. III RP., poniósł niewymierne straty zdrowotne, moralne i ekonomiczne (wytrucie stada trzody chlewnej — około 100 szt. i dokonanie wielu innych bandyckich działań), przez co znajdował się cały czas do dnia swojej śmierci w tragicznej sytuacji finansowej i życiowej. Nie udało mu się dojść sprawiedliwości nawet w sądach już demokratycznej Polski.

Był rozpracowywany przez SB w ramach rozpracowania operacyjnego „Pismo” związane z drukiem i kolportażem pisma „Godność”. Rozpracowywany także za kolportaż pisma „Nasza sprawa”. Objęty rozpracowaniem operacyjnym SB kryptonim „ETYKA”.

W 1987 r., był pomysłodawcą i współzałożycielem Obywatelskiego Komitetu Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 r., którego celem było wyjaśnienie okoliczności i ustalenie miejsca pochówku ofiar największej zbrodni komunistycznej dokonanej na Narodzie Polskim po II wojnie światowej, zwanej „Obławą Augustowską” lub „Małym Katyniem”.

Istnieje uzasadnione podejrzenie, że 1988 r., miał być zamordowany poprzez podanie mu zatrutego alkoholu, ale akcja SB nie powiodła się.

W 1990 roku po przemianach w Polsce powraca do służby w Policji i pracuje w Komendzie Powiatowej Policji w Sejnach na stanowisku młodszego specjalisty.

W 1991 r. uczestniczył w pracach Wojewódzkiej Komisji Weryfikacyjnej Służby Bezpieczeństwa w Suwałkach.

Z powodów zdrowotnych w 1993 roku przechodzi na emeryturę w stopniu starszego sierżanta.

W latach w latach 2005-2007 był wiceprzewodniczącym zarządu krajowego Związku Zawodowego Rolników „Ojczyzna” oraz dyrektorem biura krajowego tego Związku. W tym okresie uczestniczył w posiedzeniach Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Mirosław Basiewicz był licencjonowanym przewodnikiem turystycznym i pilotem wycieczek. W latach 2007-2016 prowadził regionalną działalność wydawniczą związaną ze współczesnością i dziedzictwem oraz z historią Suwalszczyzny. Studiował prawo na kierunku — zarządzanie państwem.

Czołowa postać pełnometrażowego filmu dokumentalnego, reżyserii Greczynki Atheny Sawidis pt. „Zakazani milicjanci”. Film został pokazany przez program I Telewizji Polskiej.

Mirosław Basiewicz był autorem negatywnych artykułów i wypowiedzi na temat systemu panującego w Polsce za czasów tzw. III RP., który okradał wielu Polaków z nadziei, moralności, wartości narodowych i z prawa do godnego życia.

W grudniu 2021 roku został Prezesem Stowarzyszenia im. Księdza Jerzego Popiełuszki  w Suwałkach.

Mirosław Basiewicz był także członkiem Komisji Emerytów i Rencistów Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Mirosław Basiewicz był współzałożycielem Stowarzyszenia Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i ich Rodzin „GODNOŚĆ” i  aktywnie uczestniczył w pracach tego Stowarzyszenia.

 

NAGRODY

W 1989 r. — został nagrodzony przez Instytut im. Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku.

W 1990 r. — odznaczony przez wojewodę suwalskiego i tygodnik „Krajobrazy” medalem im. Wawrzyńca Gałaja za „Odwagę w myślenia i działaniu”.

W 2004 r. — za działalność społeczną na rzecz rolnictwa, odznaczony przez ministra rolnictwa odznaką „Zasłużony dla rolnictwa”

W 2007 r. — odznaczony przez zarząd krajowy NSZZ Policjantów „Złotą odznaką”.

W 2007 r. — IPN nadał jemu zaszczytny tytuł „Kustosza Pamięci Narodowej”.

W 2009 r. — w uznaniu wybitnych zasług dla Narodu Polskiego i Państwa Polskiego odznaczony przez Prezydenta RP. Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W 2011 r. — odznaczony medalem „XX-lecia NSZZ Policjantów”

W  2013  r.  —  uhonorowany     przez Kapitułę Ryngrafu Żołnierzy Wyklętych zaszczytnym tytułem „Strażnika Godności i Pamięci Żołnierzy Wyklętych”.

W 2015 r. — z rąk prezydenta m. Suwałki otrzymał medal „ W uznaniu sług”

W 2015 r. — został umieszczony w Encyklopedii Policji Polskiej.

W 2016 r. — odznaczony przez Prezydenta RP. Andrzeja Dudę Krzyżem Wolności i Solidarności.

W 2016 r. — otrzymał status działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej

z powodów politycznych.

W 2019 r. został odznaczony medalem „100 Lecia Powstania Policji Państwowej”


(na podstawie http://sfmogodnosc.pl/miroslaw-basiewicz-nie-zyje/) 


poniedziałek, 10 stycznia 2022

Skonka Leszek

uczestnik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, współorganizator i współkierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, członkiem prezydium Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ, sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku, zrywaniu Umowy Gdańskiej. Za swą postawę oskarżony został publicznie o sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB. Usunięty ze wszystkich funkcji, również ze Związku ”Solidarność”. 
Założyciel i przewodniczący istniejącego od 1988 roku Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce oraz Instytutu Badań Stalinizmu i Patologii Władzy, zbudował w 1989 roku pierwszy w Polsce i na świecie Pomnik Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu, przeciwnik Okrągłego Stołu. 
Instytut Pamięci Narodowej przyznał mu status pokrzywdzonego.

środa, 5 stycznia 2022

Grzelak Wojciech

imageur. 1953. w Łodzi, mechanik maszyn włókienniczych. Drukarz w siedzibie MKZ Solidarności na ul. Sienkiewicza. Członek Komisji Zakładowej NSZZ” Solidarność” w Przędzalni Czesankowej Anilany "Polanil" w Łodzi. Od 1980 wspierał środowisko korowskie w Łodzi. Absolwent kursu poligraficznego NOWA w Kaliszu z pocz.1981. Drukarz, współorganizator MOWA (Międzyzakładowej Oficyny Wydawniczej). Spory dorobek edytorski m.in. przedruki wydawnictw NOWA kolportowane w dużych nakładach niekomercyjnych w łódzkich fabrykach, adresowane do czytającej publiczności robotniczej. 14 grudnia 1981 współorganizator strajku w “Polaniu"(z R.Kostrzewą), aresztowany na 48 godzin. Potem w pierwszych tygodniach stanu wojennego drukarz „Solidarności Walczącej”. Kontynuował działalność oficyny MOWA do roku 1988. Pracuje z Barbarą Koniuszy (przepisywanie i druk), Krzysztofem Trąpczyńskim (organizacja), i Markiem Karskim, (diapozytywy do sitodruku).

Wydawali m. in. reprinty NOWA, “Robotnika”. “Solidarność walczącą”. W początkowym okresie stanu wojennego zaopatrywany w chemikalia, materiały do sitodruku oraz klisze “Robotnika” przez Barbarę Hempel.

Wielokrotnie zatrzymywany, rewidowany i przesłuchiwany, straszony zwolnieniem z pracy i represjami w stosunku do osób najbliższych. Drukarnia nigdy nie wpadła.

Wyrzucony z pracy w "Polaniu" w 1984. podejmuje się różnych zajęć. W latach 90-tych pracował w zakładzie krawieckim w Łodzi.

W 2007 odznaczony medalem O Niepodległość Polski i Prawa Człowieka.

Złoty Krzyż Zasługi 19 XI 2012

zmarł w lutym 2021 roku

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Kalinowski Witold

Dr filozofii, pracownik Instytutu Filozofii i Socjologii PAN 1967-1991, członek komisji zakładowej i tajnej komisji zakładowej (82-89) w tym instytucie, w 1989 członek zespołu przygotowującego dla Solidarności wybory parlamentarne (ul. Fredry), odpowiedzialny w szczególności za temat reformy samorządu terytorialnego. W latach 1989-97 był dziennikarzem "Tygodnika Solidarność" - kierownikiem działu krajowego.

Od 1990 roku członek Porozumienia Centrum, pracownik pracownik zespołu inicjatyw legislacyjnych Klubu Parlamentarnego PC (ok.20 samodzielnie opracowanych projektów ustaw). Był współtwórcą projektu Powszechnego Uwłaszczenia obywateli, przygotowanego przez zespół prof. Bieli i poddanego pod referendum powszechne (niestety nieudanego ze względu na zbyt niską frekwencję, 9 zamiast 14 milionów wyborców).

W 2001 roku związał się z Prawem i Sprawiedliwością, pracownik klubu parlamentarnego, współpracował z Przemysławem Gosiewskim, w 2005-2006 radny Rady m.st. Warszawy, członek Klubu Radnych PiS. Na emeryturze od 2008 r. pozostał aktywny, jako dziennikarz niezależny, stały współpracownik Polskiego Radia Armii Krajowej 'Jutrzenka', Warszawa 99,5 fm (publicystyka bieżąca) oraz internetowego Niepoprawnego Radia. Od 2009 aktywny uczestnik prac Klubu Ronina, założyciel i prezes kolejnego klubu dyskusyjnego w Warszawie, Klubu Myśli Pozytywnej, który od innych klubów patriotycznych różni się tym, że nie tylko krytykuje władze państwa, ale proponuje konkretne rozwiązania naprawcze dla Polski.

Jego ostatnie działania były związane z Instytutem im. Lecha Kaczyńskiego (ILK), powstałego z inspiracji Jarosława i Marty Kaczyńskich. W 2014 r. jest założycielem i kierownikiem Seminarium 'Lingua Tertiae Rei Publicae - Język Trzeciej RP', działającego przy Instytucie Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Zmarł w marcu 2015 r.

niedziela, 2 stycznia 2022

Konik Krystian

Pracownik COIG. Założyciel NSZZ "Solidarność" w Centralnym Ośrodku Informatyki Górnictwa i Energetyki 5 września 1980r. Obrońca KWK "Wujek" w grudniu 1981r. W stanie wojennym aresztowany i internowany. Członek "Solidarności Walczącej", współpracował z ukrywającym się po pacyfikacji Kopalni "Wujek", Lesławem Frączkiem. Został przywrócony do pracy w 1990r., gdzie pracował do 2009r. Zwolniony z pracy w wieku 58 lat, nie mógł znaleźć pracy. Opiekował się ciężko chorą żoną. Był bez środków do życia. Popełnił samobójstwo 3 maja 2011r.

wtorek, 28 września 2021

Ryszard Korona

 ur. 6.09.1933 zm. 08.12.2021

Absolwent Wydziału Filologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował m.in. w Elektrimie, Ministerstwie Handlu Zagranicznego, Ars Polona, Społem, Paged SA. W latach 1966-70 i 1974-78 na tzw. placówkach w Brukseli i w Paryżu.

autor przewodników o Belgii i Paryżu

W 1980 r. członek komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" i przewodniczący rady pracowniczej CHZ Ars Polona. W stanie wojennym kolportował ulotki i biuletyny prasy podziemnej. Wielokrotnie przesłuchiwany przez SB.

Po 1990 r. członek Porozumienia Centrum.

żona - Wanda Korona, synowie - Daniel Alain Korona , Robert Marek Korona

poniedziałek, 27 września 2021

Wanda Korona

z domu Pałka, ur. 23.12.1929 we Francji w Roche La Moliere w rodzinie robotniczej. Tam też uczęszczała do szkoły podstawowej, którą ukończyła w 1943 roku. W czasie II wojny światowej współpracowała z ruchem oporu, nosząc m.in. żywność dla partyzantów. 

W 1947 roku ukończyła szkołę handlową w Saint-Etienne. Pracowała najpierw w Etablissement Fabre, a następnie w Agencji Konsularnej RP w Saint-Etienne.

W lutym 1950 roku za działalność w ZMP "Grunwald" otrzymała nakaz władz francuskich opuszczenia terytorium Francji. W PRL z przyczyn politycznych wkrótce straciła pracę w M.S.Z. i mieszkanie, a bezpieka straszyła ją wysłaniem do "białych niedźwiedzi". Dzięki wsparciu życzliwych ludzi rozpoczęła pracę w Polskiej Agencji Prasowej (za pracę, w której otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi). W latach 1966-70 i 1974-78 przebywała na tzw. placówkach w Brukseli i w Paryżu.

Współautorka wraz z mężem Ryszardem Koroną przewodnika po Belgii,

W 1970 r. rozpoczęła pracę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, gdzie zajmowała się rentami zagranicznymi (z Belgii i Francji).

W latach 1980-tych wspomagała działalność syna - Daniela Alain Korony, prezesa Klubu Francuskiego SGPIS zwany Syndromem , działacza Głosu Wolnego SGPiSu/NZS SGPiS

Od lat 1990-tych na emeryturze. Zmarła 27.09.2021 roku.



niedziela, 2 maja 2021

Lajdorf Edmund

Organizator strajku w Budowlanej Spółdzielni Pracy w Białymstoku (5-6.09.1980), przewodniczący Komitetu Założycielskiego i Komisji Zakładowej „S”, inicjator i współorganizator pierwszego zebrania scalającego przedstawicieli zakładów pracy Białegostoku w MKZ – 7.10.80. Członek prezydium Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność”  (1980/81r.). Członek prezydium Zarządu Regionu Białystok NSZZ „Solidarność” (1981r.). Oddelegowany do współpracy z Ogólnopolskim Komitetem Założycielskim  ZZ FMO. Uczestnik protestu głodowego w Stoczni Szczecińskiej – grudzień 1981. Członek TKR. 

W 1980 r. był grupie organizującej wydawanie w Białymstoku "Biuletynu Informacyjnego "S" Regionu Białystok", organizował druk i kolportaż pisma; w 84 r. był współinicjatorem i redaktorem pisma "Nauczycielska Solidarność. Informator Białostockich Nauczycieli", wychodzącego do 89 r. zajmował się kolportażem tytułów II obiegu wychodzących w Białymstoku i Warszawie, poza w / w także np. "Nasz Głos", "Bez Debitu", "KOS", "Tygodnik Mazowsze" i in.; sporadycznie także drukował, w tym książki i ulotki dla Białostockiej Oficyny Wydawniczej; 

Po 13 grud. 1981 ukrywał się; zatrzymany 4 maja 1984 r. na dworcu kolejowym w Mińsku Mazowieckim. Aresztowany na 3 miesiące – amnestia. Sygnatariusz deklaracji tzw. „Apelu stu” nawołującej do bojkotu wyborów do sejmu PRL w 1985 roku. Członek Stowarzyszenia: Klub Więzionych, Internowanych, Represjonowanych w Białymstoku.

W 2018 r. otrzymał status działacza opozycji antykomunistycznej, jednakże odmówiono mu przyznania Krzyża Wolności i Solidarności.

wtorek, 20 października 2020

SYNDROM

Biuletyn ukazujący się w latach 1988-91, wydawany przez Klub Francuski SGPiS (przemianowany później na Ruch "Syndrom"). Ukazało się łącznie 8 numerów. W1989-91 r. ukazywały się także biuletyny uliczne Syndromu pod nazwą "Syndrom Uliczny" i "Syndrom Lokalny". Redaktorem Naczelnym był Daniel Alain Korona.

niedziela, 13 września 2020

Daniel Alain Korona

ur. 1963 r., obywatelstwo polskie. Działacz opozycji antykomunistycznej, prezes kilku stowarzyszeń i prezes spółki Elewarr w 2007 r. i od 1.11.2018 - 13.07.2022

Działacz opozycji antykomunistycznej Działalność opozycyjną rozpoczął w liceum, zawieszony w prawach ucznia w 1979 r. za antysocjalistyczne wypowiedzi, prowadził niezależne gazetki uczniowskie w roku 1980/81. Po stanie wojennym działacz podziemnej grupy Głos Wolnego SGPiSu, członek grupy inicjatywnej samorządu studenckiego (1982-84) a następnie działał w samorządzie studenckim. W 1984 r. zakłada Klub Francuski SGPiS zwany także KF SYNDROM, który organizuje protesty studenckie i regularne wysyłki prasy podziemnej do Biura Koordynacyjnego Solidarności w Paryżu. Działacz podziemnego NZS SGPiS 1986/87 r., współpracuje także z działem zagranicznym NSZZ « Solidarność » Regionu Mazowsze. Za swoją działalność był wielokrotnie przesłuchiwany i zatrzymany (1986 r). Po ukończeniu studiów w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1987r.), rozpoczyna pracę w CEI Minex. SB podjęło wobec niego grę operacyjną mającą skompromitować go w środowisku opozycji antykomunistycznej i w miejscu pracy. W 1989 r. podejmuje pracę w Rejonowym Urzędzie Poczty Warszawa Śródmieście, gdzie prowadzi sprzedaż znaczków niezależnych w okienku pocztowym, a w marcu 1989 r. doprowadza do strajku Poczty Głównej w Warszawie przy ul. Świętokrzyskiej.

Naukowiec 

Absolwent Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (SGPiS) w Warszawie, obecnie Szkoła Główna Handlowa (SGH), na kierunku finanse i statystyka (1987 r.). W 1994 r. na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego (WNE UW) uzyskał stopień doktora nauk ekonomicznych (na podstawie pracy „Transformacja własności państwowej w świetle doświadczeń wybranych krajów”). W latach 1994-2007 pracownik Instytut Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk, autor wielu opracowań naukowych dotyczących m.in. programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, efektywności i globalizacji rynków kapitałowych oraz prawa podatkowego. Autor licznych ekspertyz dla Biura Ekspertyz i Analiz Sejmu RP , dotyczących budżetu, prywatyzacji i kwestii podatkowych. Wykładowca kilku uczelni wyższych m.in. Wyższej Szkoły Pedagogicznej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej, Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych, Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej.

Menedżer 
Od 1987 roku pracownik i współpracownik wielu firm i instytucji, w 2006 roku zostaje członkiem rady nadzorczej (w 2007 przewodniczącym rady nadzorczej) państwowej spółki Elewarr zajmującej się obrotem i przechowalnictwem zbóż, a także członkiem rady nadzorczej spółki Agroman. W 2007 roku powołany na Prezesa Zarządu Elewarr. W okresie jego urzędowania spółka osiągnęła najwyższy zysk w historii. Ambitne plany dalszego jej rozwoju m.in. poprzez stworzenie własnej bazy transportowej i rozwój sektora przetwórczego zostały udaremnione wraz z przejściem Elewarr Sp. z o.o. pod kuratelę PSL-u (dr Daniel Alain Korona nie należał i nie należy do żadnej partii politycznej). W następstwie tej decyzji spółka zaczęła tracić na znaczeniu, a jej wyniki finansowe aż do 2018 roku konsekwentnie ulegały pogorszeniu. 1 listopada 2018 roku został ponownie powołany na stanowisko Prezesa Zarządu Elewarr Sp. z o.o. i od tego momentu Spółka uzyskuje dodatnie wyniki finansowe. W roku 2021/22 Spółka uzyskała swój historyczny najwyższy zysk (poprzednio w 2007 r. i 2020/21 także za czasów Korony).
Osoby związane z byłym ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem, próbowały doprowadzić do odwołania Korony, zwłaszcza po odejściu ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego. W tym celu rozpowszechniano materiały SB, a Najwyższa Izba Kontroli zmanipulowała raport, próbując dezawuować jego powołanie oraz uzyskane wyniki finansowe.
13 lipca 2022 zostaje odwołany z funkcji prezesa Elewarr, bez uzasadnienia.


Działacz społeczno-polityczny
Oprócz działalności menedżerskiej dr Daniel Alain Korona jest aktywnym działaczem społecznym i związkowym. W latach 1995-2007 był przewodniczącym organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność” w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk (INE PAN), a następnie organizacji międzyzakładowej instytutów ekologii oraz nauk ekonomicznych PAN. W latach 1996-2003 pełnił funkcję prezesa Krajowego Stowarzyszenie Udziałowców W 2005 roku założył Stowarzyszenie Interesu Społecznego (od 2010r. działające także pod szyldem Stowarzyszenie Interesu Społecznego "WIECZYSTE" , wspomagające obywateli w sporach z organami państwa. W 2013 roku został prezesem kombatanckiego Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89. Wielokrotnie występował i doradzał stronom społecznym w postępowaniach podatkowych, administracyjnych i sądowoadministracyjnych (m.in. w głośnym sporze pracowników Banku Handlowego z fiskusem w kwestii opodatkowania dochodu ze sprzedaży akcji pracowniczych).
Po odwołaniu z funkcji prezesa Elewarru, doradza Związkowi Zawodowemu Rolnictwa "Korona"/